Hello, world!

Wiersze niepoważne

Wariat

Szczegóły

       WARIAT                           

Przed wyborami jeden wariat

Popierał głośno proletariat,

Więc głosowali na wariata:

Teściowa, mama oraz tata.

Choć wiedział nawet jeleń w kniei,

Że w głowie ma nie po kolei!

Odbierająca go położna

Mówiła: wierzyć mu nie można,

Już jako nowonarodzony,

Łebek miał mocno przypłaszczony.

I cały czas mu z nosa leci,

A na dodatek lubi dzieci.

---------------------------------------------

Wygrał! I przepadł w kuluarach.

O stanowiska się nie stara,

Rzec można, że go całkiem niet.

Głos zabrał tylko w sprawie diet:

Z trybuny krzyczał, że ma: m a ł o!!!

----------------------------------------------

Więc nie jest wcale taki głupi jak się wszystkim zdawało.

   
© Chatka Kubatka, 2017